Hello World

Kaizen i nie tylko w finansach.

Jest to mój pierwszy wpis, więc chciałbym w ramach krótkiego wstępu się przedstawić. Mam 32 lata i na imię Łukasz. Pracuję w IT, jako druga linia wsparcia w dosyć dużej firmie. Bardzo lubię swoją pracę, jak i ludzi, z którymi współpracuję i nie chcę tego zmieniać. Dodam jeszcze jedną ważną rzecz: oprócz IT interesuje się filozofią Kaizen. Szczególnie jednak zastosowaniem tej filozofii w finansach. Dlaczego o finansach? Po reformie OFE przestałem wierzyć, że moja emerytura (o ile ją dostanę) może nie pozwolić mi żyć na takim poziomie, na jakim bym chciał. Dlatego chciałbym uzbierać do 65 roku życia 0,7 mln złotych. Wydaje się to realne, więc do dzieła. Zaznaczam od razu, że nie jestem żadnym GURU. Po prostu piszę swoje przemyślenia i obserwacje, jak również kilka ciekawych patentów do wykorzystania w życiu codziennym.

Czym jest Kaizen? Najprościej ujmując jest to dążenie do ciągłego ulepszania. Ulepszenia, które nie ma końca.  NIGDY! Skoro wykorzystuje się go z powodzeniem w globalnych firmach to, dlaczego by nie wykorzystać go w swoim życiu? Przecież zawsze dążymy do tego, aby było lepiej. Czyż nie? Chcemy mieć więcej pieniędzy, więcej czasu wolnego itp.

Kaizen to nie tylko ulepszanie, ale też optymalizacja i minimalizacja, więc wpisy będą poruszały też taką tematykę.  Jako, że jestem informatykiem mogę się wyrażać w trochę niezrozumiałej nomenklaturze lub opisał dosyć dziwne zjawiska z mojej branży. Wybaczcie, ale też nie krępujcie się zadawać pytań. W miarę możliwości postaram się odpisywać. Będę też starał się też pisać o innych pochodnych procesach.

Jeszcze jedna ważna sprawa. Do wszystkiego, co piszę podchodź z dystansem. Nie przyjmuj niczego za pewnik. Myśl po swojemu. Kwestionuj wszystko. Dostosowuj do swoich warunków, swoich możliwości i potrzeb.