Oszczędzanie

Witajcie !

W większości polskich blogów o oszczędzaniu i finansach osobistych można natknąć na dosyć oklepany wzór dotyczący tworzenia oszczędności. Wygląda on mniej więcej tak :

dochody – wydatki = oszczędności 

Wzór wydaje się być poprawny, jednak trzeba się zastanowić, w jakim stopniu motywuje do oszczędzania. Zaraz pojawią się stwierdzenie – „Jak mi coś zostanie to wpłacę …„.  Najczęściej jednak nie zostaje i motywacja do oszczędzania pryska jak bańka mydlana.

Pewien człowiek powiedział „Nie oszczędzaj tego co zostanie po wszystkich wydatkach, lecz wydawaj po odłożeniu oszczędności”. Kto to powiedział ? Odpowiedź będzie na samym końcu posta. Jak według tego zdania by wyglądał wzór:

dochody – oszczędności = wydatki

Jaka jest przewaga tego rozwiązania ? Uczy lepszego zarządzania pieniędzmi, ponieważ jasno wykreśla nam granicę od razu, na początku planowania budżetu. Traktujemy to jako pewien rodzaju podatek. Wydatki stałe. Pieniądze które mielibyśmy wpłacić na samym końcu dziwnym trafem zawsze się rozchodzą, na rzeczy bardziej potrzebne lub nie. Tutaj nie ma takiego strachu. Poza tym odsetki z oszczędności mogą być traktowane jako dodatkowy dochód na wydatki. Można także skorzystać z dobrodziejstw procentu składanego o którym pisałem już wcześniej. Oczywiście, jeśli zostaną nam nadwyżki to możemy również je dołożyć do naszych oszczędności. Robert Kiyosaki napisał w swojej książce takie oto zdanie: „Płać najpierw sobie”. Oszczędności są według tego wzoru niczym innym jak „zapłatą” za zarządzanie pieniędzmi.

PS Autorem cytatu jest Warren Buffet

Shorty

Shorty – czyli krótkie wpisy publikowane co jakiś czas na co warto zwrócić uwagę:

  1. URE zatwierdził nowe niższe stawki gazu oraz opłaty abonamentowej :”

W nowej taryfie detalicznej PGNiG OD ceny gazu wysokometanowego (GZ-50) oraz zaazotowanego podgrupy GZ-41,5 dla grup o mocy nie wyższej niż 110 kWh/h (w których rozliczane są gospodarstwa domowe) spadają o 3,5 %, stawki opłat abonamentowych o prawie 10 %. Dla odbiorców o mocy wyższej niż 110 kWh/h ceny gazu spadają o 2 %, natomiast stawki opłat abonamentowych pozostają na niezmienionym poziomie.

więcej :TUTAJ

Mój budżet domowy zyska ( mam piec gazowy). Zmiana IN PLUS.

2. Główny Urząd Statystyczny opublikował jakiś czas temu dokument „Prognoza ludności na lata 2014-2050”. Wynika z tego dokumentu, że w 2050 ma nas być 33 mln. Jakie to może mieć skutki – szczególnie dla ludzi inwestujących w nieruchomości ? Nie wiadomo, jednak warte zastanowienia.

więcej TUTAJ

3. Ciekawy artykuł odnośnie podatku CIT w Polsce, związany z  zapowiedzią partii rządzącej  obniżki dla niektórych firm tego własnie podatku :

więcej TUTAJ

4. Aplikacja Pola – do sprawdzenia przez kod kreskowy, do jakiego kraju należy wyprodukowana rzecz. Aplikacja jest dostępna na wszystkie liczące się platformy mobilne

więcej TUTAJ

Podwyżka – trochę inne spojrzenie

Właśnie wynegocjowałem dosyć sporą podwyżkę, wiążącą się również ze zmianą stanowiska. Będzie to dodatkowy  zastrzyk finansowy dla naszego domowego budżetu. Powiększy się oczywiście pozycja oszczędności. Jednak leżąc i analizując tą sytuację zacząłem się zastanawiać i zadawać pytania :

Jaki jest następny krok ? Bo przecież jakiś musi być . To pytanie jest tak samo dziwne, jak i naturalne. Bo przecież wchodząc po schodach nie zastanawiamy nad postawieniem stopy na kolejnym stopniu. Po prostu wchodzimy. Jednak ważne jest zastanowić się już teraz, bo przecież właśnie teraz zaczynamy pracować na to, aby wejść poziom wyżej.

Dywersyfikacja zawodu? Bo przecież świat pędzi tak szybko, że nawet możemy tego nie zauważyć. Czy jeśli jesteśmy zawodowym kierowcą w wieku powiedzmy 50 lat możemy obawiać się np. samochodów samojezdnych? Co jeśli mamy powiedzmy 24 lata? Czy komputery HFT (High Frequency Trading) odpowiedzialne za trading nie wyprze „manualnych traderów” ?  Czy nasze obowią można zastąpić robotem ? Jeśli tak, to ile czasu potrzeba na „przezbrojenie” zawodowe?

Czy można byłoby to zrobić mądrzej ? Mądrzej nie znaczy ciężej. Choć to się do końca nie wyklucza. Czy można było by zrobić tak samo, ale mniejszym nakładem sił, środków , czegokolwiek?  Czy nie można by inaczej ?

Czy tak chcemy pracować przez następny rok , 3, 5, 10 lat ? 

BTW Do dywersyfikacji zawodu chciałbym w przyszłości jeszcze wrócić w postaci kolejnego, bardziej rozwiniętego wpisu.