Dlaczego Polska nie będzie super-gospodarką

Chciałbym się z wami podzielić swoją obserwacją na temat polskiej gospodarki. Już na wstępie chciałbym zaznaczyć, że są to MOJE obserwacje z perspektywy jak to ktoś określił „naiwnego optymisty”

  1. Kapitał społeczny

    Przez kapitał społeczny to jest sposób postrzegania działań nas wszystkich mających na celu polepszenie warunków bytowych, nie tylko w skali indywidualnej, jak i w zakresie z całej naszej społeczności ( czyli Polski). Czyli myśląc o naszych codziennych sprawach myślimy też o działaniach propaństwowych. Jest to tzw. patriotyzm gospodarczy z dodatkiem działania na rzecz lokalnej społeczności. Podam przykład który to lepiej zobrazuje. Wybierając darmowe konto Inteligo wspieramy polski bank, który zarabia na nas pośrednio poprzez interchange. My nic nie tracimy, a bank zyskuje(i i inwestuje w Polsce), poprzez podatek zyskuje państwo. Transakcja WIN-WIN-WIN. Zachodni bank mając ten sam zysk opłacając podatek wyprowadza zysk za granice i Polska jako kraj nie ma nic z tego. Zaobserwowałem i to potwierdzają przedsiębiorcy eksportujący do Niemiec, że nawet jak produkt niemiecki jest delikatnie droższy wybierają swój. W mniejszym stopniu występuje tam zawiść i zazdrość o warunki materialne między sąsiadami.Współpracują też gospodarczo ze sobą mimo różnic światopoglądowych, zarówno na szczeblu rządowym, jak zagranicznym.Tak samo jest np. w Japonii
    Brakuje nam oddolnych inicjatyw społecznych popychających nasz kraj do nowoczesności w sensie gospodarczym. Były już protesty w sprawie aborcji, par homoseksualnych , a nie było protestów , czy petycji w sprawie informatyzacji kraju. Nie było prób wywarcia społecznej presji na rządzących w sprawach popychających kraj na ścieżkę rozwoju. Chcemy mniej urzędników ? Korzystajmy z EPUAP i profilu zaufanego. Jako paradoks dodam, że mimo, korzystania z bankowości elektronicznej przez 13,5 mln polaków, gdzie w większości banków można to było „wyklikać” , kolejki pod „okienkiem 500+” tworzyły się niemiłosierne. Drugim paradoksem jest tylko 0,5 mln kont w EPUAP.  Tak samo jak w przywołanym wcześniej przykładzie z bankowością internetową. Stworzono technologię która umożliwia nam zdalne załatwianie przelewów. Ludzie z niej korzystają i przez to bank może zwolnić „okienkowych”. Czyż nie jest to proste?

  2. Keiretsu , czebol

    Czyli współpraca (lub równomierny wzrost) czempionów z danego kraju na poziomie lokalnym oraz globalnym.
    Keiretsu jest to termin japoński, jednak  mechanizm był zaadoptowany z powodzeniem w Niemczech. Polega on wzajemnej współpracy podmiotów o różnym charakterze działalności, na zasadzie każdy z każdym. Można to zaobserwować na przykładzie. Istnieją 4 podmioty : Bank , firma spożywcza, fundusz inwestycyjny i firma papiernicza. Bank obsługuje firmę spożywczą , fundusz, i firmę papierniczą. Ma udziały w każdej po 20% .Firma spożywcza ma dofinansowanie z banku i funduszu inwestycyjnego itd. Polski bank będzie bardziej dbał o polską firmę w której ma udziały, niż  obcy bank  czy fundusz. Gdzie zamiast skupić się na rozwoju, obcy kapitał będzie dążyć do „wydojenia” spółki  lub zablokowania działalności. Obecna władza, próbuje powiązać państwowe spółki jednak nie wiem, czy niezrozumienie, czy zazdrość zagranicznych koncernów i firm powoduje wielki krzyk. Porażką jest jednak brak zrozumienia tego u prywatnych polskich przedsiębiorców. Porażką państwa jest brak współpracy z polskim prywatnym biznesem i przedsiębiorcami.
    Nie chcę abyście odebrali to jako propagandę, jednak wydaje mi się, że przez PFR który powstał i który wydaje mi się ma takie właśnie zadanie. Zobaczymy jak pójdzie z wykonaniem.

  3. Mały procent globalnych firm.

    Polska ma mały odsetek globalnych firm powoduje słabe bogacenie się naszego społeczeństwa. Jesteśmy silni w rejonie CEE, jednak śladowo nas widać w rejonie DACH, czy ASEAN. Dochody globalnych firm transferujących zyski do rodzimego kraju są kluczem do zrozumienia działania gospodarki. Jeśli to nie przekonuje to przedstawię liczby : Przychód samego tylko Siemensa wyniósł  w 2014 roku 71,5 mld euro. co daje nam w przybliżeniu ( dla uproszczenia Euro=4 PLN) 286 mld PLN, czyli tyle co dochód naszego państwa. Cały „myk” polega na tym, że Niemcy mają podobnych firm kilkanaście. Globalne firmy płacące podatki do budżetu, generujące nadwyżkę w budżecie automatycznie powodują polepszenie warunków ekonomicznych obywateli i małych przedsiębiorstw. Przynajmniej tak być powinno. Jak już stwierdziłem na początku jestem „naiwnym optymistą”

  4. UE i liberalizm książkowy

    W UE znaleźliśmy się w nieodpowiednim czasie naszego rozwoju. Weszliśmy do wspólnoty państw wysoko rozwiniętych, podczas gdy my byliśmy krajem rozwijającym się.. Wmówiono nam liberalizm książkowy, a my zachłyśnięci tą wolnością łykaliśmy te głodne kawałki. Wyprzedaliśmy wiele firm naprawdę za bezcen. Firm za które musimy teraz grubo przepłacać, aby je odzyskać . Tak jest np. z bankami , hutami, fabrykami itp. Teraz gdy jesteśmy już level wyżej w ekonomicznej drabince rozwojowej, nadal zaczyna odżywać ten nieszczęsny liberalizm książkowy.  Tzn abyście mnie źle nie odebrali – jestem( przynajmniej tak mi się wydaje) zwolennikiem teorii wolnorynkowych jednak nie wyznaję tego jako dogmat. Tzn w obecnych warunkach prywatyzacja jest bezsensowa i przy braku tzw. aniołów biznesu , seeds capital , oraz chętnych do tworzenia spółek join venture z polskim kapitałem jest najlepszym rozwiązaniem aby taką rolę pełniły spółki państwowe. Bo tylko one tak naprawdę ten kapitał potrzebny na inwestycje w małe i innowacyjne spółki, posiadają. A skąd posiadają – patrz punkt 1 🙂
    BTW odnośnie dogmatów liberalizmu jest ciekawy artykuł : LINK . Jako potwierdzenie tego co było w wywiadzie zawartym w linku jest drugi LINK równie ciekawy. Tutaj jest też kwestia „wolnego rynku”

  5.  Innowacje

    Ostatnimi czasy powiedziano na ten temat wiele i nie zamierzam dublować treści. Jeśli ktoś ciekaw to sobie odszuka w zasobach internetu .
    Dodam tylko, że innowacje i liczba patentów zaprowadziły USA, Niemcy i Japonię na sam szczyt gospodarek świata.

Advertisements

9 thoughts on “Dlaczego Polska nie będzie super-gospodarką

  1. Jesteśmy młodą gospodarką. Na zbudowanie globalnych firm potrzeba czasu i… pieniędzy. W Polsce zbyt wiele pieniędzy jeszcze nie ma… Pierwsze firmy które powstały po czasach komunizmu teraz borykają się dodatkowo z sukcesją, nie ma kto firm rodzinnych przejmować… Doszedł jeszcze inny problem: brak pewności prawnej, podatkowej, co już zobaczyliśmy w spadku inwestycji. A innowacje to też inwestycje i to niestety ryzykowne. Łatwo nam nie będzie gospodarki rozwijać wyłącznie za polskie pieniądze. Dopływ kapitału z zewnątrz pomógłby w szybszym postępowaniu tego procesu..

    Lubię to

      1. Wystarczy popatrzeć jaki cyrk jaki jest w polityce. Tam nikt nie myśli poważnie o gospodarce.
        Polska na chwilę obecną silnie się rozwija ale to tak się dzieje w przypadku każdej gospodarki znajdującej się w takim położeniu. Polska powinna mieć PKB co najmniej rzędu 5% a nie w okolicach 3%. Już wiele napisano w tym temacie.
        Kolejna sprawa to jak porównam polski biznes do angielskiego, jak porównam ludzi i ich stosunek do pracowników. To, że wielu wybitnych ludzi musi emigrować z Polski.

        Lubię to

      2. Cyrk jest w każdym kraju vide USA czy Niemcy. Co do emigracji – no cóż nie każdy musi. Ja miałem propozycję pracy w USA i Azji , ale nie skorzystałem, bo nie muszę. Radzę sobie tutaj całkiem dobrze . Każdy musi znaleźć sobie swój kawałek ziemi. Mój jest tutaj.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s