Jedno proste ćwiczenie #2

Drugim prostym – przynajmniej – tak mi się wydaję ćwiczeniem, będzie chwila refleksji nad pytaniem „Co musiałbym zrobić aby zarabiać netto powiedzmy 50% więcej.” Czyli jak zarabiasz netto 2 tys. to co musiałbyś zrobić aby zarabiać 3. Jeśli zarabiasz 3 tys. to co musiałbyś zrobić aby zarabiać 4,5 itd. Czy jest to możliwe w obecnej pracy , czy też musiałbyś ją zmienić. Czy w ogóle w tym zawodzie jest taka możliwość. Czy miałbym opory aby zmienić zawód, aby polepszyć swój statut materialny ? Czy chciałbym ten zawód zmieniać ?

Przyznam się Wam, że coraz mocniej dojrzewam do decyzji o zmianie pracy, aby taki przeskok zrobić. W moim zawodzie akurat jest taka możliwość, bo mimo, że zarabiam sporo jak na swój zawód, są miejsca gdzie bez problemu spełnią to kryterium bez mrugnięcia okiem. Nawet w Polsce.

Link to pierwszego ćwiczenia jest TUTAJ

Antykaizen życia v.2

  1. Jednym z najgłupszych reliktów przeszłości który jeszcze pokutuje to zmiana czasu. Nic to nie daje, a powoduje niepotrzebne zamieszanie.
  2. ZAP -3  Druczek do skarbówki informujący urząd skarbowy o zmianie miejsca zameldowania. Nie ma elektronicznego odpowiednika , mimo ,że formularz jest prosty jak konstrukcja cepa. Trzeba się pofatygować do US lub listownie.
  3. Malkontenctwo Polaków – czyli tzw. „przyciąganie szajsu” uciekam od takich ludzi jak najdalej. Zamiast wziąć się do działania i zmieniać rzeczywistość lub wymuszać  na rządzących – nie ważne na jakim szczeblu :czy samorządowym, czy nawet osiedla =to słyszę narzekanie. Pamiętajcie kropla drąży skałę, nie siłą padania, ale częstotliwością.
  4. Łatwe manipulowanie nami przez mass media – wynika to z ? właściwie nie wiem z czego. Jak napisał jeden ekonomista „Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia”  więc zawsze starajmy się myśleć samodzielnie.
  5. Brak patriotyzmu gospodarczego – tutaj może Wam pomóc POLA
  6. Ciepłe piwo, kobiety w tzw „koku” – to taki trochę oftop, ale irytuje i przeszkadza 😛