Jak to jest ?

  • Jak to jest, że w społeczeństwie , gdzie prawie każdy ma, komputer, smartfona i kartę do płatności bezgotówkowych, złożonych PIT-ów elektronicznie jest mniej niż 25% ?
  • Jak to jest, gdzie w społeczeństwie, które tak mocno narzeka na biurokrację i urzędniczą mordęgę tylko 2 mln polaków ma EPUAP ? Z czego połowa to pewnie firmy.
  • Jak to jest, że w społeczeństwie, gdzie każdy narzeka na ZUS, zaledwie garstka potrafi obliczyć swoją emeryturę? Nie wspominając już o PUE.
  • Jak to jest, że tak mało ludzi wie o czymś takim jak NFZ-ZIP ?
  • Jak to jest, że mimo multiplikowanych sposobów złożenia elektronicznych wniosków na dofinansowanie 500+, były kolejki pod urzędami?
  • Jak to jest, że buntujemy się przeciwko naruszaniu prywatności w necie, a sami publikujemy tam całe swoje życie.
  • Jak to jest, że kręcimy nosem na obniżkę abonamentu ( teraz to opłata audiowizualna)?
  • Jak to jest, że mimo wielu podróży zagranicznych Polacy, wciąż mają kompleksy wobec zachodu.
  • Jak to jest, że mimo wydanych wagonów pieniędzy na cyfrowe systemy pomagające nam w życiu codziennym, korzysta tak mało Polaków.

Na wiele pytań próbuje sobie odpowiedzieć, jednak nie za bardzo znam jakieś realne wytłumaczenie.

 

Optymalizacja i automatyzacja v.2

Kilka sposobów na optymalizację i automatyzację które wprowadziłem, aby uprościć sobie życie. niektóre są trochę śmieszne, ale działają :

  1. Jako, że jestem osobą korzystającą z kalendarza elektronicznego w komórce to synchronizuję go z aplikację kalendarz w systemie Windows 10. Synchronizuje się to wszystko z poprzez konto na Outlook.com
  2. W elektronicznym kalendarzu ustawiłem sobie datę końca ważności dowodu, prawa jazdy , paszportu na 6 miesięcy przed czasem. Jako, że jestem osobą podróżującą w celach służbowych po krajach, gdzie paszport jest konieczny , dzięki temu zabiegowi nie muszę tego kontrolować – robi to za mnie aplikacja. Tak samo zrobiłem z końcówkami abonamentu na telefon , czy internet.  Bo po co się wcześniej tym interesować ?
  3. Kupiłem 100 par czarnych skarpetek. Moja żona śmieje się ze mnie, jednak dla mnie jest to znakomita wygoda – nie muszę po praniu szukać pary.
  4. Tankuję zawsze w piątek. Akurat na tydzień nam starcza gazu, nawet jak zostanie to i tak tankujemy zawsze do pełna.
  5. Robimy przelewy za faktury tylko w jeden dzień w tygodniu – we wtorek. Poniedziałki są leniwe – po przyjściu z pracy czytamy gazety, książki etc. Piątki są finansowe 😛

O jak Optymalizacja

Prowadzicie budżet domowy i zapisujecie każdą pozycję? Kupujecie, co miesiąc te same produkty?

Dokupujecie jakieś produkty w lokalnym sklepie i zastanawiacie się, dlaczego w miesiącu X wydaliście dużo więcej na jedzenie? Ja też przez te pytania przechodziłem i z pomocą przyszedł mi Kaizen.

Zauważyliśmy z żoną, że co miesiąc kupujemy sumarycznie 4 makarony na spaghetti, 2 zgrzewki wody, 4 soki itd. Jednak ceny tych produktów znacznie się różniły. Bo skończył się makaron i kupiliśmy w lokalnym sklepie – oczywiście około 15% drożej. Za ten sam makaron tego samego producenta. Dlatego to, co można i oczywiście ma dosyć długi termin ważności kupujemy „hurtowo”. Co miesiąc uzupełniamy „stan magazynowy do podstawy”. Jak pod koniec miesiąca został zjedzony makaron spaghetti a zostały świderki – trudno nie ma więcej kupowania. Czasami żartuje sobie z mojej żony, że pod koniec miesiąca jestem konsumentem kuchni mocno eksperymentalnej.

Mieszkamy pod miastem, więc każdorazowy wypad do sklepu wiąże się z wycieczką samochodową, co jest dodatkowo kosztowne.

TIK –TAK

Kilka słów odnośnie budżetu domowego i sposobów jego tworzenia. Większość artykułów zaczyna się od słów – Weź kartkę ( aplikację , Excela itp.) spisz wszystkie swoje wydatki i rób to co miesiąc. No właśnie czy trzeba od razu wszystkie zapisywać niczym skryba ? A może jest jakaś inna metoda ? Tak się składa, że właśnie jest. Nazwałem ją TIK-TAK. Bazuje oczywiście na Kaizen

Polega ona mniej więcej na cyklu :

Wpłacasz na konto(podstawa)- >oszczędzasz(zarabiasz) ->wpłacasz na konto(podstawa +x) ->oszczędzasz(zarabiasz) i tak w kółko.

Dlaczego cykl zaczyna się od wpłaty na konto ? Bo już po miesiącu trzymania pieniędzy na  koncie oszczędnościowym właśnie zrobiłeś drugi krok. Oszczędziłeś pewną kwotę i zarobiłeś (odsetki). Trzeci krok to wpłata kwoty bazowej plus dodatkowo 5 PLN.  Mobilizuje to do znalezienia oszczędności(zarobienia) 5 PLN. Trudne ? Wysil swoją kreatywność . Na czym można zaoszczędzić 5 PLN ? 5 PLN to jest paczka chipsów , jedno drobne doładowanie do telefonu, 2 bilety itp. Zrobione ? To wpłacaj np. 10 do podstawy ( tutaj podstawą jest już X+5) i kontynuuj proces.

TIK- TAK nie spiesz się. Ważne aby oszczędności były systematyczne. Robiąc pierwszy krok puszczasz w ruch maszynę dążącą do celu jakim jest wolność finansowa. Niech kroki będą w dłuższym odstępie czasu. Niech proces oszczędzania okrzepnie. Możesz zapisywać to na czym oszczędziłeś razem z kwotami aby za jakiś czas wrócić i siebie skontrolować. Mogę Ci się pochwalić, że tym sposobem doszedłem do kwoty 360 PLN miesięcznie. Zajęło mi to 2 lata i 9 miesięcy. Teraz oszczędzam dużo więcej, jednak byłem przeszczęśliwy kiedy osiągnąłem tą magiczną kwotę.

Wydatki są jak kebab na pionowym rożnie, jedni będą je obrzynać po kawałku, a inni zaatakują od razu toporem. Wybór , w jaki sposób to robić zostawiam Tobie. Ważne, żeby nie być takim chodzącym kebabem 😛

5 razy „Dlaczego”

Dlaczego płacę za prąd? Bo urządzenia go zużywają

Dlaczego go zużywają? Bo chcę żeby zaspokajały moje potrzeby.

Dlaczego zużywają go tak dużo? Bo nie wiem ile zużywają prądu.

Dlaczego nie wiem ile zużywają prądu? Bo nigdy nie zmierzyłem.

Dlaczego nigdy nie zmierzyłem? Bo jestem leniwy i mnie to nie interesowało.

Posiłkując się zasadą Kaizen „5 razy Dlaczego” doszedłem do wniosku, że mimo, ze wiem ile płacę to przez moje lenistwo nie wiem, co ile zużywa. Wziąłem, więc wszystkie rachunki za prąd spisałem do jednego pliku razem z podziałem na miesiące. Następnym krokiem było kupienie watomierza i zbadanie ile prądu bierze każde urządzenie. U mnie proces był długotrwały, ponieważ chciałem mieć bardziej miarodajne wyniki.

Wyniki bardzo mnie zadziwiły – najwięcej prądu na przeciętne gospodarstwo pobiera lodówka, pralka i czajnik elektryczny. Samo obniżenie JEDNEGO stopnia na chłodzenia na lodówce daje oszczędności rzędu 70 PLN rocznie! Koleje oszczędności i kolejne 70 PLN to zaprzestanie używania elektrycznego czajnika na rzecz normalnego „gwizdanego” na gaz. Odbyło się to kosztem wzrostu o 20 PLN gazu, ale mimo wszystko warto. Odłączanie zasilaczy, do których nic nie jest podłączone, oraz wyłączanie listwy zasilającej przyciskiem weszło nam już w nawyk. Prawie niezauważalnym kosztem zyskaliśmy sporo.

Sumarycznie wyszło tego ok.12 PLN miesięcznie. 12 PLN miesięcznie dodatkowo do naszego rachunku. Nasze zarobki właśnie wzrosły z 123 do 135 PLN miesięcznie. Zawsze możesz też wpłacić sobie na koniec roku różnice między rocznym rachunkiem bazowym a bieżącym. Wtedy różnicę widać jeszcze bardziej.

Procent składany

Zgodnie z definicją Wikipedii  jest  to sposób oprocentowania wkładu pieniężnego polegający na tym, że odsetki za dany okres oprocentowania są doliczane do wkładu (podlegają kapitalizacji) i w ten sposób „składają się” na zysk wypracowywany w okresie następnym. Zastosowanie reguły procentu składanego daje szybszy wzrost wartości kapitału niż zastosowanie procentu prostego. Im częstsza kapitalizacja, tym kapitał wzrasta szybciej.

Nasze oszczędzanie po 123 PLN jest niczym innym, tylko wykorzystaniem mechanizmu procentu składanego.

Za pomocą kalkulatorów oszczędzania dostępnych w Internecie możemy przeprowadzić symulację przyrostu naszego kapitału i odsetek. Ja posłużę się kalkulatorem dostępnym na portalu Bankier.pl. Symulację przeprowadziłem dla 2% w skali roku.

 

Miesiąc Odłożono Odsetki Podatek Na koncie
 

1

123,00 0,21 0,04 123,17
2 246,00 0,41 0,08 246,50
3 369,00 0,62 0,12 370,00
4 492,00 0,82 0,16 493,66
5 615,00 1,03 0,20 617,49
6 738,00 1,23 0,23 741,49
7 861,00 1,44 0,27 865,66
8 984,00 1,65 0,31 990,00
9 1 107,00 1,86 0,35 1 114,51
10 1 230,00 2,06 0,39 1 239,18
11 1 353,00 2,27 0,43 1 364,02
12 1 476,00 2,48 0,47 1 489,03

 

Oczywiście niektóre konta oszczędnościowe oferują większe oprocentowanie jednak należy pamiętać aby zapoznać się ze szczegółami oferty, ponieważ niekiedy do otworzenia takiego rachunku wymagane jest posiadanie konta osobistego w tym banku.

Pierwsze dochody.

Drogi czytelniku – właśnie zarobiłeś swoje pierwsze pieniądze. Są to pieniądze z odsetek na Twoim koncie oszczędnościowym. Wiem – są to grosiki. Jednak miliony składają się właśnie z takich grosików. Najciekawsze jest to, że aby zarobić te grosiki nie musiałeś zrobić KOMPLETNIE NIC. NADA!

Oczywiście zaraz pojawi się pokusa, aby zabrać naszą „pensję” i przeznaczyć bieżące wydatki, jednak tak jak w pisałem w poprzednim poście – mieliśmy zapomnieć o tym koncie 🙂

Aby inaczej zobrazować groszową sprawę wykonaj ćwiczenie, które z powodzeniem stosuję ja i udało mi się do tego namówić moją żonę. Polega na tym, że co wypłatę odkładamy do słoika cały bilon poniżej 1 PLN. Pod koniec roku wybieramy z tego słoika i idziemy na wspólny obiad razem z deserem.

Już widzę, jak zadajesz pytanie „No dobrze, ale bogaci ludzie nie doszli do milionów oszczędzając na koncie po 123 PLN”. Na pewno w tym stwierdzeniu jest sporo racji. Jednak nikt nie patrzy na 2 aspekty:

  • Wszystko wydając też nie doszli do bogactwa.
  • Nie doszli do bogactwa nie mając środków na inwestycje.

O ile punkt pierwszy nie wymaga większego wyjaśnienia to chciałbym się skupić na punkcie drugim. Aby był zwrot z inwestycji, należy zainwestować, aby zainwestować, należy mieć co. Odwrócona dedukcja pokazuje, że warto kumulować kapitał w szczególności, kiedy, nie ma się jeszcze pomysłu, w co zainwestować. Dodatkowo, aby wejść w niektóre inwestycje ( np. akcje, fundusze itp.), wymagane jest posiadanie kwoty minimalnej. Można te pieniądze potraktować na początek, jako bufor przed niespodziewanymi wydatkami.